Pseudo biznes na Marchewkowej


Piszemy o tej sprawie na prośbę jednego z mieszkańców.

Do niespotykanej sytuacji doszło po raz kolejny przy ul. Marchewkowej.
W momencie, w którym mieszkańcy powoli zaczynają zapominać o dramacie przez jaki przeszli po kupnie mieszkań, na ulicy pojawił się kolejny nietypowy temat.
Od jakiegoś czasu (2-3 miesiące) na parkingu przy budynkach nieparzystych pojawiało się coraz więcej starych pojazdów. Popularne maluchy, polonezy, duże fiaty a nawet skody, podjeżdżały niewiadomo skąd i kiedy i powoli zajmowały miejsca na parkingu.
Początkowo nikt nie zwrócił na to uwagi, ale kiedy ich liczba przekroczyła 20 sztuk mieszkańcy zaczęli coś podejrzewać. Ustalili, że wszystkie auta są stare, często uszkodzone i nikt nimi nie jeździ.

Okazało się, że sprawcą tego absurdu jest człowiek, który stał się nowym właścicielem parkingu. W ten wyszukany sposób próbuje przeprowadzić akcję marketingową i nakłonić mieszkańców do wykupu bądź wynajmu miejsc parkingowych od niego!

Mieszkańcy ul. Marchewkowej są lekko oburzeni takim traktowaniem, ze strony PSEUDO BIZNESMENA i liczą na zaprzestanie tego typu praktyki.

Nasz komentarz.
Tego typu zachowanie świadczy tylko i wyłącznie o niesamowitej nieudolności obecnego właściciela parkingu oraz braku zdrowego rozsądku. Uważamy, że w ten sposób nie można dzisiaj prowadzić żadnego biznesu. Jeżeli ktoś nie potrafi w skuteczny sposób przedstawić swojej oferty zainteresowanym a następnie dojść z nimi do konsensusu i zarobić pieniędzy – NIE POWINIEN SIĘ TAKIMI SPRAWAMI ZAJMOWAĆ.
Uważamy, że człowiek, który zachował się w ten sposób jest po prostu nieuczciwy. Można by powiedzieć więcej jest to pewna forma szantażu.
Mieszkańcy stoją przed nie do końca wolnorynkowym dylematem:
mogą wynająć parkingi i zapłacić za miejsce (mimo tego że obok są darmowe) aby w ten sposób uwolnić osiedle z obrzydliwie szpecących je wraków z których wycieka olej…
…czy też pozostawić parking zastawiony gratami i parkować za darmo tak jak do tej pory.

Szanowny Panie właścicielu TAK NIE WOLNO !!!

Szanowni Państwo ten temat był już poruszany na forum. Zapraszamy do wyrażania swoich opinii i podpowiadania jak można ten temat załatwić NORMALNIE. Być może otrzeźwi to trochę właściciela parkingu.
http://klecina.pl/forum/viewtopic.php?t=397

Redakcja w dniu jutrzejszym dokona natomiast zgłoszenia do Strażniczki Miejskiej Osiedla Klecina, że ze stojących na parkingu aut wycieka olej.
To absolutnie niedopuszczalne.

PS.
Parkingi są potrzebne mieszkańcom każdego osiedla. Jest oczywiste, że są miejsca darmowe jak i płatne.
Z pewnością niektórzy będą chcieli mieć własne miejsce i za to zapłacić. Mają do tego prawo. Tylko co w sytuacji gdy takich osób będzie 10? Reszta wraków zostanie tutaj na zawsze?

KOMENTARZE DODAJ KOMENTARZ

Dodaj komentarz!

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz do wpisu.